Izo-utopieni

By jacobsky

Jest takie miejsce w Kanadzie, które nazywa się Chalk River (Ontario). Znajduje się tam reaktor atomowy, o którym jest bardzo głośno ostatnio.

Każdy z nas (czego nikomu nie życzę) może być kiedyś zmuszonym poddać się badaniom przy użyciu izotopów. Nie trudno sobie wyobrazić okoliczności związane z takim badaniem. I dlatego nikomu nie życzę, aby taka konieczność zaistniała. Izotopy stosowane są do różnych celów, począwszy od diagnostyki, a skończywszy na terapii. Ich produkcja ma miejsce z reguły w reaktorach atomowych, i właśnie dlatego Chalk River jest miejscem tak ważnym nie tylko w Kanadzie czy w Ameryce, ale ważnym dla całego świata. Reaktor w Chalk River zaspokajał ok. 30-40% światowego zapotrzebowania na izotopy stosowane w medycynie i w badaniach. Celowo pisze “zaspokajał”, bo z przyczyn technicznych reaktor, o którym mowa stoi, a wraz z nim produkcja izotopów.

Izotop to produkt, którego nie da się składować na zapas. Połowiczny czas rozkładu tych substancji (maksymalnie krótki w przypadku izotopów stosowanych w medycynie) sprawia, że dla normalnego funkcjonowania oddziałów onkologii czy rentgenologii niezbędne jest słale, niczym nie zakłócone dostarczanie świeżych izotopów, jeszcze gorących, można powiedzieć. Awaria kanadyjskiego reaktora, druga w ciągu ostatnich paru lat sprawia, iż wiele szpitali stanęło przed poważnym problemem, a wraz ze szpitalami: pacjenci – pacjenci, dla których w ciągu następnych dni czy tygodnia miało się rozstrzygnąć, czy raz już zaleczony rąk wrócił, czy też mogą oni spać spokojnie. Szpitale stają na głowie, żeby zdobyć potrzebne im izotopy, ale dziura o rozmiarach 40% procent produkcji światowej nie jest tak łatwa do załatania natychmiast przez inne kraje.

Kanada, złotymi ustami naszego premiera zapowiedziała, że wraz z końcem żywotności reaktora Chalk River wycofa się z międzynarodowego podziału pracy w dziedzinie produkcji izotopów. Oczywiście stoją za tym względy finansowe. Gdzieś padła liczba 500 min dolarów jako koszty utrzymania produkcji w Chalk River, i jako usprawiedliwienie decyzji rzadu. Nie wiem, czy to usprawiedliwienie wystarczy. Nawet jeśli istnieją inne metody produkcji izotopów (a istnieją, np. przyspieszacze cząstek), to czy będą one w stanie pokryć niedobór spowodowany wygaszeniem reaktora w Chalk River ? A swoja droga, skoro dziś premier Kanady tłumaczy, że przecież reaktora atomowego nie buduje się z miesiąca na miesiąc, to czy – z uwagi na międzynarodowe zobowiązania Kanady w dziedzinie produkcji izotopów – nie można było przewidzieć albo budowy następcy liczącego ponad 50 lat reaktora, albo scedować produkcję komuś innemu w sposób płynny i bezbolesny ? To w końcu pacjenci cierpią z powodu braku izotopów i rządzącym Kanadą życzę, żeby i oni nie znaleźli się w kolejce oczekujących na dostawe.

PS. Jadę do Polski na dwa tygodnie, a więc do końca czerwca przerwa w dostawach PAPKI. Już wiecie z kogo biorę przykład…

Chalk_River_Labratoriesphoto: wikipedia

Odpowiedzi: 3 do “Izo-utopieni”

  1. PA2155 mówi:

    Chyba jest to kontynuacja dlugofalowej polityki kolejnych rzadow kanadyjskich, aby przestawic gospodarke kanadyjska na produkcje surowcow, zwlaszcza ropy naftowej. Tak jest prosciej i lepiej. S. Harper i D. McGuinty byli hojni dajac astronomiczne dotacje upadajacemu przemyslowi samochodowemu a nie potrafili znalelezc kilka miliardow na budowe nowego reaktora i ogolnie- na badania naukowe. Coz, specyficzna mentalnosc kanadyjska.
    Pozdrawiam

  2. Torlin mówi:

    Z kogo?

  3. kadett mówi:

    Czytam z zainteresowaniem. PAPKA może być odwiedzana przez Polonusów, którzy tęsknią za kontaktem z żywym językiem ojczystym. Ten każe odmieniać nazwę miesiąca w słownym wariancie zapisu daty. Piszemy – 2 lipca, 31 grudnia. Czytamy – drugi (dzień) lipca, trzydziesty pierwszy (dzień) grudnia roku dwa tysiące dziewiątego, broń Boże nie dwutysięcznego dziewiątego. Mówiliśmy dość niedawno “w roku tysiąc dziewięćset…”", a NIE w tysięcznym dziewięćsetnym…

    Przepraszam za dydaktazm.

Dodaj komentarz